|
Disturbed - "Indestructible"
(CD '08 / Reprise Records)
Czwarty album studyjny metalowego kwartetu z USA zawiera dwanaście utworów, jakich jeszcze nie słyszeliście. “Indestructible” to świetne połączenie świeżości z tradycyjnymi pomysłami zespołu. Przede wszystkim mocną stronę płyty stanowią teksty Davida Drainmana. Pisał je pod wpływem wielu niekoniecznie pozytywnych czynników, takich jak jego nastoletnie “przygody” z narkotykami, wypadek na motocyklu, samobójstwo jego narzeczonej (singiel “Inside the Fire” i nakręcony doń klip), czy też pożar w garażu dla motorów. Ważne jest, że muzyk nie załamał się i zszedł do podziemia, tylko nagrał chyba najważniejszą płytę w swojej karierze. Wszystko to sprawia, że liryki są bardzo dojrzałe i mocne. Efekt dopełnia energiczna muzyka. Są tu ostre partie gitarowe, połączone z dynamiczną perkusją, a nawet elementami elektronicznymi. Już w pierwszym tygodniu po premierze, “Indestructible”
osiągnął szczyt zestawień bestsellerów, w tym topowej listy US Billboard 200. To potwierdza tezę, jak dobry jest to materiał, jeden z lepszych ostatnich lat, a na pewno najlepszy w dorobku czwórki z Chicago. Mimo to jest jeden poważny minus całego albumu. Chodzi tutaj o układ każdego utworu: zwrotka w średnim tempie i podniosły refren, przez co kompozycje staja się bardzo schematyczne i przewidywalne. Zmieniają się tylko riffy, które są tu wyjątkowo dobre, oraz wspomniane wcześniej interesujące teksty. Nie warto rozpisywać się na temat poszczególnych utworów, gdyż prezentują one ten sam poziom. Zespół Disturbed postawił wysoko poprzeczkę, którą trudno będzie pokonać innym formacjom. Daje im to przewagę i daje do zrozumienia, że współczesna muzyka też może być mocna i kopać tyłki.
|