|
Cuntscrape - "Papsmear Campaign"
(CD '09 / Prime Cuts Music)
Ci go¶cie nie wiedz± kiedy przestać, naprawdę! Ale z drugiej strony czemu mieliby to robić skoro przy kolejnych płytach bawi± się w najlepsze... Szaleni Australijczycy po raz kolejny w
natarciu. Ile płyt można nagrać w oparciu o elementy charakterystyczne dla porno grindu? Cuntscrape jeden wie... "Papsmear Campaign" to dopiero ich drugi pełny album, ale widać, że siły maj± niespożyte, a i pomysły do¶ć oryginalne a przy tym kontrowersyjne. Dwadzie¶cia jeden ¶cieżek wypełnionych skoczym humppa - grind - rock'n'rollem. Inspiracje? Chyba za dużo by wspominać, ale te najbardziej charakterystyczne to Napalm Death, Motorhead, Anthrax, Entombed a nawet Bathory. Oczywi¶cie wszystko to podane w bardzo luĽnej, żeby nie powiedzieć rozwi±złej, formie gdzie jednak, o dziwo!, poszczególne elementy trzymaj± się kupy. Nasz± uwagę mog± rozpraszać kilku czy kilkunastosekundowe przerywniki, które rozdzielaj± nam od siebie te dłuższe "utwory". Ale wszystko nagrane zostało z jajem, także nie ma się co szczypać z tego powodu. Grunt to dobra zabawa, a tej na tym albumie nie brakuje. Oczywi¶cie jeżeli cenicie sobie dowcip pozbawiony dobrego smaku... W przeciwnym razie trzymajcie się od tego albumu z daleka. Zreszt± podobnych wynalazków jest mnóstwo, wystarczy zgłębić Internet by przekonać się ilu muzycznych pornfreaków obecnie funkcjonuje (nazwy takie jak Anal Asthma czy Cock and Ball Torture mówi± same za siebie). Dla wielu taka nuta to strata czasu i osobi¶cie sam bym takiej płyty nie kupił, ale skoro przyszła paczka aż z Antypodów to dobrze móc sprawdzić, jak się chłopaki z Cuntscrape miewaj±. Równa, ale ostatecznie mocno ¶rednia płyta. Parę razy można wrzucić na ruszt...
|