|
Mortus - "Human's Dilemma"
(CD '09 / demo)
Kompletnie nie spodziewałem się porządnego łomotu jaki przyniesie to demko. Otrzymałem materiał do recenzji nieświadom tego, co mnie czeka. A czekał mnie odsłuch nie byle jakiego nagrania. Human's Dilemma to drugi materiał pszczyńskiej ekipy. Niby całość trwa jedynie 19 minut, ale to w zupełności wystarczy do tego, by dać niezłego kopa. Zamieć rozpętana za sprawą otwieracza powoduje, że coraz wygodniej rozsiadam się w fotelu. Następnie wchodzi kawałek tytułowy, który nabiera niezłego pędu w drugiej połowie. I pierdut! W tym momencie już wsiąkam po uszy. W takim stanie pozostaję aż do samego końca, kiedy to wrzucam na ruszt cover znanej w pewnych kręgach drobnej kapeli. Coś tam na "M"... ;) Mowa o pieśni "Fight Fire With Fire", którą zresztą pozwolił sobie niedawno zagrać niejaki Vader na swoim ostatnim albumie. Osobiście wolę wykonanie Mortusa. Na Human's Dilemma jegomoście ewidentnie pokazują, że znają się na rzeczy. Sprawnie wymiatają na swoich instrumentach w każdym z pięciu tracków, a skoro prezentują taki poziom na demie, dobrze to rockuje na przyszłość. To, co mi nie do końca pasuje, to deathowe wokale, wszak połączone z bardziej thrashową muzą, z którą growl niekoniecznie idealnie współgra. To już kwestia gustu i ewentualnego dopieszczenia aspektu przez sam zespół. Następne demo (a może już coś więcej?) na pewno przyniesie dawkę jeszcze lepszego łojenia. Już teraz jest przy czym bańkować. I to konkretnie. Jest szybko i mocarnie, jest niezmordowana stopa i chlastające riffy. O porządnych solówkach też zapomnieć nie wypada. Bardzo dobrze, bo gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy. A Mortus dostarczył mu już masę
radochy. Zresztą, nie tylko rogatemu, bo i przeciętny zjadacz metalu w mojej skromnej osobie także jest kontent. Drugi materiał Mortus to porządny kawał krwawego ochłapu. Naprawdę niezłe. Może mój entuzjazm wynika z tego, że rzuciłem się na tą płytkę całkiem wygłodniały po paru dniach bez mocnego grania, dlatego nie wykluczam, że ocena może być trochę wywindowana, ale nic to. Mlask. Nie mam nic do dodania, warto sprawdzić samemu.
|